Psy, które wyczuwają atak epilepsji wcześniej niż człowiek.
Udostępnij
Czasem pomoc przychodzi z najmniej oczekiwanej strony.
Nie od lekarza. Nie od urządzenia. Ale od psa.

Psy, które potrafią ostrzegać przed napadami epilepsji, to nie scenariusz filmowy, lecz rzeczywistość. Takie psy mogą ostrzegać swoich właścicieli o zbliżającym się napadzie. Dla niektórych ludzi to zasadnicza zmiana w życiu: pojawia się większe poczucie bezpieczeństwa, odważniej wychodzi się z domu, łatwiej podróżować czy przebywać wśród ludzi.
Jednak na ten temat wciąż krąży wiele mitów.
A rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Jak pies może wyczuć zbliżający się napad
Naukowcy odkryli, że przed napadem epilepsji w organizmie człowieka zachodzą pewne zmiany biochemiczne. Przez skórę i oddech uwalniane są specyficzne lotne substancje chemiczne. Człowiek ich nie wyczuwa. Ale pies potrafi.
Badanie opublikowane w czasopiśmie Epilepsy & Behavior wykazało, że psy potrafiły odróżnić zapach związany z napadem padaczkowym od zwykłego stanu człowieka z dokładnością 93,7%.
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1525505020308702
W niektórych przypadkach psy reagowały jeszcze przed rozpoczęciem napadu, a średni czas ostrzeżenia wynosił około 68 minut.
Inne badanie wykazało, że nawet zwykłe psy domowe, które nigdy nie były specjalnie szkolone, zaczynają zmieniać swoje zachowanie, wyczuwając zapach związany z napadem.
Pozwala to przypuszczać, że napad epilepsji ma specyficzny zapach, który psy potrafią rozpoznać.
Jak pies ostrzega
Każdy pies sygnalizuje inaczej. Jednak najczęściej jest to konkretne, powtarzające się działanie, którego pies został nauczony.
Na przykład pies może:
popchnąć właściciela nosem
położyć łapę na nodze
zacząć skomleć
nie pozwolić iść dalej
położyć się obok
Niektóre specjalnie wyszkolone psy mogą również:
nacisnąć przycisk alarmowy
zawołać innych ludzi
położyć się obok podczas napadu, aby chronić osobę przed obrażeniami.
Czy można tego nauczyć każdego psa?
Tutaj zaczyna się najważniejsza i najbardziej uczciwa część.
Psa można próbować uczyć, wzmacniając jego reakcję na określone zapachy lub zmiany stanu człowieka. Jednak żaden trener nie może zagwarantować, że to zadziała.
Niektóre psy zaczynają ostrzegać bardzo dokładnie.
Niektóre – tylko sporadycznie.
A niektóre – nigdy.
To nie jest błąd ani trenera, ani właściciela.
Po prostu nie każdy pies ma do tego potrzebną wrażliwość.
Trochę z mojego doświadczenia
Z psami pracuję od wielu lat – zarówno jako hodowca, jak i trener.
W tym czasie miałem okazję uczestniczyć w szkoleniu różnych psów pracujących. Na przykład, razem z zespołem, przygotowywaliśmy psa przewodnika, który dziś pomaga osobie niewidomej. Były też projekty z psami terapeutycznymi oraz pies, który nauczył się pokazywać, kiedy człowiekowi wzrasta poziom cukru we krwi.
Dlatego czasami ludzie pytają, czy można spróbować nauczyć psa ostrzegać o napadach epilepsji.
Czasami – tak, można próbować pracować i trenować.
Ale zawsze od razu mówię bardzo otwarcie: gwarancji tu nie może być.
Czasami wynik jest bardzo dobry.
Czasami – słabszy.
Czasami – wcale się nie udaje.
I człowiek powinien to wiedzieć z góry, aby móc spokojnie podjąć decyzję.
Odżywianie również jest ważne
Rzadko się o tym mówi, ale kondycja fizyczna i psychiczna psa pracującego bardzo zależy od odżywiania.
Wytrzymałość, koncentracja i stabilność układu nerwowego są bezpośrednio związane z odpowiednią dietą. Dlatego wielu trenerów wybiera specjalistyczne karmy, na przykład
Link do Royal Canin Maxi Adult – dla aktywnych psów większych ras, pomagający utrzymać energię podczas treningów
Link do Royal Canin Golden Retriever Adult – często używana w hodowli i przygotowaniu golden retrieverów
Royal Canin Maxi Puppy – pomaga w kształtowaniu odporności i układu nerwowego rosnącego psa
Odpowiednie żywienie – to nie tylko karmienie.
To część przygotowania do pracy.
Plusy i trudności życia z takim psem.
Jeśli wszystko ułoży się pomyślnie, taki pies może dać człowiekowi bardzo ważną rzecz – poczucie bezpieczeństwa.
Może:
ostrzegać o zbliżającym się napadzie
dać czas na położenie się lub zażycie leków
pomóc człowiekowi czuć się pewniej poza domem.
Jednak jest też druga strona.
Pies pracujący – to odpowiedzialność:
nie można go długo zostawiać samego w domu
często musi towarzyszyć człowiekowi niemal wszędzie
potrzebuje treningów i odpoczynku
nawet dobrze przygotowany pies czasem może się pomylić.
W końcu to zawsze zespół
Psy wyczuwające napady padaczkowe – to ciekawa dziedzina, gdzie spotykają się nauka, medycyna i kynologia.
Jednak to nie jest cud.
To zawsze proces, w którym jest:
cierpliwość
obserwacja
zaufanie
i czasem trochę szczęścia.
Czasami taki pies staje się dla człowieka prawdziwym systemem wczesnego ostrzegania.
A czasem – po prostu bardzo dobrym przyjacielem.
I to już jest dużo.